Zakupy spożywcze online. Gdzie kupuję napoje roślinne?

Napoje roślinne jako zamienniki mleka krowiego stały się ostatnio mega popularne. Przyznam szczerze, że ja od dłuższego czasu nie kupuję mleka krowiego (chociaż w mojej lodówce są przetwory z mleka jak jogurty, sery czy kefir). Nie kupuję, ponieważ ja smaku mleka nie cierpię od czasu pierwszej ciąży. Już sam zapach gotującego się mleka przyprawia mnie o mdłości. W związku z tym, że mleko używaliśmy tylko do owsianki to postanowiłam przyrządzać ją na mleku sojowym. Gotowanie osobnych porcji dla mnie i reszty rodziny nie wchodzi w grę.

Niestety większość napojów roślinnych skład ma kiepski. Cukier, emulgatory, stabilizatory i inne polepszacze. Po co to wszystko? Na szczęście w gąszczu słabizny można znaleźć pozycje godne polecenia. I tu z pomocą ponownie przychodzą zakupy online. 

👉  Zobacz gdzie i jaką mąkę zamawiam 👈 klik, klik

Wybierając napój roślinny dla dzieci kieruję się trzema wytycznymi:

  1. Dodatek wapnia – to jest absolutnie niezbędny składnik jeśli zastępuję mleko krowie napojem roślinnym. Bez niego picie napojów roślinnych trochę mija się z celem i wg mnie jest drogą fanaberią. 
  2. Czysty skład – unikam wszelkiego rodzaju dodatków polepszających jakość. Idealnie jest, gdy napój jest niesłodzony, jednak od pewnego czasu robię wyjątki o czym przeczytasz później. 
  3. Niska cena – przyznam szczerze, że nie rozumiem z czego wynikają tak wysokie ceny napojów roślinnych (efekt mody?). Przecież to w 90% woda. Mleko krowie kosztuje o połowę mniej, a  hodowla krów jest na pewno droższa niż uprawa zbóż. Ale może ja o czymś nie wiem? W każdym razie zawsze porównuję ceny i staram się wybrać możliwie najtańszą opcję przy zachowaniu dwóch powyższych warunków. 

Nie jest to post sponsorowany. Polecam Wam tylko wypróbowane przeze mnie produkty. Jednak jeśli zdecydujecie się kupić coś z udostępnionych przeze mnie linków to ja otrzymam niewielki procent wartości transakcji. 

Jakie napoje roślinne kupuję?

Do niedawna wybierałam napoje roślinne marki Natumi. Miały one idealny skład. Woda, soja (lub owies), węglan wapnia pochodzący z alg, olej słonecznikowy i sól morską. Dla mnie to połączenie było idealne. Niestety w wyniku wyroku Trybunau Sprawiedliwości Unii Europejskiej (kwiecień 2021) firma przestała produkować napoje fortyfikowane w wapń. Zdaniem TSUE niezgodne z prawem jest dodawanie składników nieekologicznych pochodzenia rolniczego do produktów oznaczonych jako ekologiczne (czy coś w tym stylu). Niestety w wyniku tej decyzji z oferty Natumi zniknęły napoje wzbogacone w algi i tym samym z rynku zniknęły produkty, który tak chętnie kupowałam. 

Napoje roślinne do owsianki 

Uwaga! Jeśli podajesz małemu dziecko napój roślinny to pamiętaj, aby nie wybierać napoju ryżowego. Ze względu na wysokie stężenie arsenu dzieci do 4 r.ż. nie powinny pić napojów ryżowych. 

Od pewnego czasu wybieram napoje marki Inka, które niestety zawierają cukier. Jednak pomijając cukier lista składników jest bardzo krótka, nie ma tu konserwantów i emulgatorów. Z pozytywów Inka fortyfikowana jest także w inne witaminy. Moje dzieci są już na tyle duże, że w tym przypadku przymykam oko na ilość cukru. 2,5-4,4 g na 100 ml mieści się w dobowych normach cukru dla ich grupy wiekowej.  

Napój sojowy z wapniem i witaminami Inka (klik do produktu 👈) – lista składników: woda, ziarna soi 8,5 %, cukier, węglan wapnia, sól, witamina D, witamina B12. Tu warto dodać, że pod względem wartości odżywczych napój sojowy wzbogacony w wapń jest zbliżony do wartości mleka krowiego. Dlatego u nas to jest główny wybór do owsianek. 

Napój owsiany z wapniem i witaminami Inka (klik do produktu 👈) – lista składników: woda, owies 10%, olej słonecznikowy, węglan wapnia, sól morska, witamina E, witamina B6, witamina B2, witamina A, kwas foliowy, witamina D, witamina B12. Napoju owsianego często używam do przygotowania koktajli, kakao lub po prostu dzieci piją go wtedy, gdy ja piję kawę. Czasami dolewam sobie zimne mleko do kawy, gdy nie chce mi się spieniać tego dla baristów. 

To, że te konkretne napoje mają czysty skład nie oznacza, że inne produkty tej marki są tak samo dobre. Niestety napój migdałowy w składzie posiada emulgatory i stabilizatory. Oczywiście od czasu do czasu można go wypić, jednak w codziennej diecie dzieci wolę unikać niepotrzebnych dodatków. 

Mleczko kokosowe 

Nie tylko Natumi (a właściwie TSUE) utrudniło mi życie w ostatnim czasie. Niestety sporo namieszał też producent mojego ulubionego mleczka kokosowego, czyli Real Thai. W składzie zawierało tylko kokos i wodę. Niestety teraz jest tam także emulgator: polisorbat 60 (E435). Czy przestałam je kupować? Nie. Ponownie jest to kwestia świadomego wyboru. Uwielbiam to mleko za jego aksamitną konsystencję i zwyczajnie w niektórych daniach ono sprawdza się idealnie. Kupuję je, ale używam w niewielkich ilościach.  Wybieram litrowy karton, co wychodzi zdecydowanie najkorzystniej cenowo i zużywam przez kolejny miesiąc – dzięki mrożeniu przedłużam termin przydatności do spożycia po otwarciu (zobacz mój film o mrożeniu 👈). 

Mleczko kokosowe Real Thai w kartonie 1l (klik do produktu 👈) – lista składników: ekstrakt kokosowy 85%, woda, emulgator: 435

„Zepsucie” składu Real Thai zmusiło mnie do szukania alternatach. Na szczęście na rynku jest kilka produktów z czystym składem. 

Mleczko kokosowe Amaizin w puszce 17% tłuszczu (klik do produktu 👈) – lista składników: kokos*, woda (*certyfikowany składnik ekologiczny). 

Mleczko kokosowe Terrasana w puszce 22% tłuszczu (klik do produktu 👈) – lista składników: ekstrakt z miąższu kokosa* (80%), woda (*certyfikowany składnik ekologiczny).

A co do kawy?

Tu wracam do mojej ulubionej firmy Natumi. Tak jak przestałam kupować ich produkty z myślą o dzieciach, tak jestem totalnie wierna ich napojom dla baristów. Ja zdecydowanie uwielbiam owsiano – sojowy. Świetnie smakuje i rewelacyjnie spienia się w ekspresie. W ofercie jest także napój sojowo-kokosowy, ale wybieram go zdecydowanie rzadziej, ponieważ nie przepadam za smakiem kokosa w kawie. Jest to produkt bezglutenowy, więc na pewno spodoba się osobom na diecie bez glutenu. 

Napój owsiano-sojowy dla baristów Natumi (klik do produktu 👈) – lista składników: woda, pełnoziarnisty owies* (10%), soja* (2%), olej słonecznikowy*, sól morska (*certyfikowany składnik ekologiczny).

Napój owsiane-kokosowy dla baristów Natumi (klik do produktu 👈) – niestety tutaj skład już nieco słabszy: woda, napój kokosowy* (miazga kokosowa*, woda) 7 %, ziarno soi* 4 %, naturalny aromat kokosowy*, sól morska, stabilizator: guma gellan (*certyfikowany składnik ekologiczny).

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci wybierać świadomie produkty spożywcze. Jeśli chcesz docenić moją pracę to postaw mi wirtualną kawę ☕️ buycoffee.to/gotujaca.mama