To nie jest woda dla dziecka. BLW.

W tym roku upały przyszły znacznie wcześniej. Kwiecień i maj rozpieszczały nas piękną pogodą. Place zabaw do późnych godzin wieczornych tętnią życiem. Maluchy biegają, huśtają się i robią babki. My także prawie cały dzień spędzamy poza domem. Regularnie dzielę się z Wami naszymi pomysłami na zdrowe i sycące przekąski, które można zabrać na spacer. Pamiętajcie jednak, że w gorące dni należy szczególnie zadbać o odpowiednie nawadnianiu organizmu. Najlepszym sposobem na to jest woda. 

Temat poruszany był już wielokrotnie na wielu blogach i serwisach. Niestety nadal na potęgę spotyka się dzieci, które do picia dostają produkty, które wodę tylko udają. Wielu rodziców świadomie bądź nie podaje dzieciom słodkie napoje. Dla mnie jest to kompletnie niezrozumiałe i jak mantrę będę powtarzać, że dzieci powinny pić przede wszystkim wodę (oczywiście poza mlekiem w okresie niemowlęcym). Czystą naturalną wodę bez dodatku cukru, substancji smakowych i innych bajerów. 

Dlaczego woda jest najlepsza?

Ponieważ gasi pragnienie i nawadnia organizm. W upalny dzień pomaga też utrzymać odpowiednią temperaturę ciała. Nie dostarcza przy tym niepotrzebnych pustych kalorii. Słodziki zawarte w pseudo wodach niepotrzebnie podnoszą poziom cukru we krwi. Słodkie napoje to także przepis idealny na niejadka. Jak niby dziecko ma zjeść cokolwiek wartościowego, jeżeli wypiło kilka łyżeczek cukru?

Podobnie sprawa ma się z sokami. Nawet te naturalne należy dawać maluchom z umiarem. Zgodnie z najnowszymi zaleceniami WHO soków nie należy podawać dzieciom do ukończenia 12 miesiąca. Po roku natomiast maksymalna dzienna dawka soku 100% nie powinna przekraczać 120 ml. Osobiście nie traktuję soku jako sposobu na nawodnienie organizmu, dla mnie sok jest przekąską. Nie wlewam Kalinie soku do bidonu i nie zabieram go na spacer. Dlaczego? Sączenie przez cały dzień słodkiego płynu może skutkować rozwojem próchnicy

To nie jest woda dla dzieci

Producenci bardzo się starają, aby słodkie napoje udawały wodę. Dodatkowo kolorowe opakowania przykuwają wzrok nie tylko rodzica. Moja córka podczas wizyty w sklepie wielokrotnie wyciąga ręce w stronę wesołych obrazków na etykietach butelek. Wiadomo przecież, że napój z misiem smakuje znacznie lepiej.

W moim osiedlowym sklepie butelkowane wody dla dzieci stoją na samym dole półki i trzeba nieźle natrudzić się, aby je znaleźć. Natomiast słodkie napoje widoczne są od razu po wejściu do sklepu. Stoją na regale tuż obok słodkich i słonych przekąsek. Sprytne! 

Skład: sok jabłkowy (50%) z zagęszczonego soku, woda, sok brzoskwiniowy (3%) z zagęszczonego soku, witamina C, aromaty. Skład na oko bardzo dobry, ale trzeba pamiętać,że sok zagęszczony to tak naprawdę cukier. Dziecko nie powinno przez długi czas sączyć soku z obawy o rozwój próchnicy.

Skład: naturalna woda mineralna 96%, cukier 3,5%, regulator kwasowości: kwas cytrynowy, naturalny aromat jabłkowy z innymi naturalnymi aromatami, aromat naturalny.  W 100 ml znajduje się 3,5 g cukru (5 g to łyżeczka). 

Skład: woda, cukier trzcinowy, sok cytrynowy z zagęszczonego soku cytrynowego (2%), aromat. Cukier trzcinowy to nadal cukier. Sok zagęszczony zresztą też jest formą cukru. W 100 ml znajduje się 3,9 g cukru, czyli prawie łyżeczka. 

Niestety takich smaczków w sklepach znaleźć można znacznie więcej. Zamiast wydawać pieniądze na niezdrowe napoje o wiele lepiej samemu przygotować wodę smakową. Zajmuje to tylko kilka minut. Wystarczy do dzbanka z wodą dodać pokrojone owoce, wcisnąć kilka kropli soku z cytryny lub pomarańczy i doprawić świeżą miętą lub bazylią. Przepis na domową wodę truskawkową dla dzieci 👈 

Co pije moje dziecko? 

Przed ukończeniem 6 miesiąca Kalina piła wyłącznie mleko. Karmiona była naturalnie, więc nie musiałam  dodatkowo jej dopajać. Od początku rozszerzenia diety do picia dostaje przede wszystkim wodę. Nie kupuję certyfikowanych atestowanych wód dla dzieci. Podaję zwykłą przefiltrowaną kranówę. Wody butelkowane to wyrzucanie pieniędzy do kosza i generowanie niepotrzebnych odpadów. Poza wodą Kalina sporadycznie pije zieloną herbatę i rooibos. Okazjonalnie podaję świeżo wyciśnięty sok lub soki tłoczone – soki są traktowane jako przekąska. 

Jak zachęcić dziecko do picia wody?

U nas sprawdzają się kolorowe kubki. Dwuletnia Kalina coraz rzadziej chce pić z bidonu dla dzieci. Uwielbia jednak wzorzyste kubki ze słomkami lub szklane butelki. Jeżeli Twoje dziecko nie lubi smaku wody to nie zrażaj się zbytnio pierwszymi niepowodzeniami. Wlej wodę do atrakcyjnego kubka, dodaj do niej kilka kropi soku wyciśniętego z owoców i uzbrój się w cierpliwość. Maluch potrzebuje czasu, aby oswoić się ze smakiem wody. Na pewno jednak zacznie pić wodę w takich ilościach jakich potrzebuje, a nie dlatego, że jest słodka i smaczna. Pijemy tyle, aby ugasić pragnienie. Czasami tylko kilka łyków, a czasami cały kubek od razu.