Marchewkowe muffinki z kaszy jaglanej. BLW.

Marchewkowe muffinki z kaszy jaglanej

Do przygotowania tego dania zainspirował mnie przepis, który znalazłam na jednej z grup poświęconych BLW. Autorka zrobiła muffinki w wersji obiadowej z brokułem, marchewką i innymi warzywami. Swoją drogą świetny pomysł na obiad z resztek. Ja postanowiłam zamienić jej wytrawne babeczki na delikatnie słodką śniadaniową wersję. Zostawiłam marchewkę, dodałam rodzynki, amarantus i migdały. Jak wyszło? Kalinka zjadła 2 sztuki, tata swoje zabrał na śniadanie do pracy, a mama miała deser śniadaniowy do szklanki ciepłej herbaty o poranku. 

Marchewkowe muffinki z kaszy jaglanej
Drukuj przepis
Lista składników
  1. 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  2. 1/2 szklanki marchewki startej na drobnych oczkach
  3. 150 g twarogu (u mnie biały ser ze Strzałkowa)
  4. 1 łyżeczka miękkiego oleju kokosowego (nierafinowany, extra vergine)
  5. 1 jajko
  6. 1/2 łyżeczki cynamonu
  7. 3 łyżki amarantusa ekspandowanego
  8. 3 łyżki migdałów w płatkach
  9. 1 łyżka drobno posiekanych rodzynek
Sposób przygotowania
  1. Kaszę jaglaną zalewam ciepłą wodą, płuczę dokładnie i odlewam wodę. Czynność tę wykonuję kilka razy do momentu aż kasza będzie czysta. Następnie wsypują ją do rondelka i zalewam świeżą wodą. Gotuję na małym ogniu pod przykryciem do momentu aż kasza wchłonie całą wodę. Pozostawiam do ostygnięcia bez podnoszenia pokrywki.
  2. Marchewkę myję, obieram i ścieram na tarce o małych oczkach. Rodzynki siekam na drobne kawałki.
  3. W misce rozgniatam twaróg widelcem. Dodaję jajko i całość mieszam aż powstanie jednolita masa (mogą pozostać grudki twarogu).
  4. Dodaję marchewkę z rodzynkami. Dosypuję cynamon, migdały i amarantus ekspandowany. Mieszam całość.
  5. Dodaję przestudzoną kaszę jaglaną (może być ciepła, ale nie gorąca) i olej kokosowy. Mieszam aż składniki połączą się. Przekładam masę do foremek na muffinki (ja używam silikonowych).
  6. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piekę 40 minut w opcji góra-dół bez termoobiegu. Po wyciągnięciu z piekarnika pozostawiam do ostygnięcia. Babeczki dobrze jest wyciągnąć z foremek, aby "odparowały" i nie zrobiły się wilgotne. Początkowo będą bardzo miękkie. Gdy kasza jaglana ostygnie zrobią się zwarte i sprężyste.
Uwagi
  1. Z podanych ilości upiekłam 6 babeczek (3 porcje).
  2. Babeczki najlepiej piec w foremkach silikonowych. Dzięki temu nie będzie problemu z wyciągnięciem ich z foremek.
  3. Ja babeczki przygotowałam dzień wcześniej. Rano odgrzałam je w piekarniku nastawionym na 150 stopni.
  4. Jeżeli używasz innego twarogu (np. Piątnica) to muffinki mogą wyjść nieco suche. Dodaj do ciasta odrobinę jogurtu, mleka, rozgniecionego banana lub startego jabłka. Możesz też zmiksować kaszę jaglaną, aby była bardziej klejąca.
BLW przepisy http://blwprzepisy.pl/
Marchewkowe muffinki z kaszy jaglanej



Koniecznie przeczytaj: