Łosoś pieczony w pomarańczach. BLW.

Był taki okres, że moje dziecko mogłoby jeść ryby praktycznie codziennie. Kalina uwielbiała halibuta, makrelę, doradę i okonia morskiego. Miłość trwała ponad rok i wszystkich naokoło dziwiła. Niestety po drugich urodzinach zaczęły zmieniać się nawyki żywieniowe i ryby przestały być obiadem numer jeden. Zresztą obiad jako posiłek stracił na atrakcyjności i mogłoby go nie być wcale, ale to temat na inny wpis. Nie chciałam, aby ryby wypadły z naszego menu. Zaczęłam kombinować z przepisami i szukać innych gatunków. Szczęśliwie znalazłam źródło dzikiego łososia z Alaski. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Kalina chętnie go zjada ze względu na jego piękny intensywnie pomarańczowy kolor. To zawsze miła odmiana od serwowanych do tej pory białych ryb. 

Ryby warto wprowadzić do diety dziecka już po 2-3 pierwszych tygodniach rozszerzania diety. To cenne źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych, a zwłaszcza DHA cenne dla prawidłowego rozwoju układu nerwowego. Nasz organizm nie wytwarza DHA i musimy dostarczać go z pożywieniem. Olej lniany  i rzepakowy reklamowane jako świetne źródła Omega 3, dostarczają kwasów ALA, które dopiero muszą być przekształcone w DHA. O tym jakie ryby je moje dziecko (👈 klik) piałam już wcześniej. Tak na prawdę dobra jest każda tłusta ryba. Dla mnie od gatunku ryby ważniejsze jest jej pochodzenie – unikam ryb hodowlanych i wybieram te żyjące w środowisku naturalnym. 

Łosoś pieczony w pomarańczach
Drukuj przepis
Lista składników
  1. 250 g filetu z łososia (użyłam dzikiego, niehodowlanego)
  2. 2-3 grube plasterki z pomarańczy
  3. sok z 1/4 pomarańczy
  4. szczypta soli himalajskiej (pomiń w porcji dla dzieci)
  5. zioła prowansalskie (ilość wg preferencji)
Sposób przygotowania
  1. Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.
  2. Rybę myję i osuszam ręcznikiem papierowym. Posypuję ziołami i solą (sól pomiń w porcji dla dziecka).
  3. Pomarańczę myję dokładnie i przelewam gorącą wodą. Kroję grube plasterki i układam je na mięsie.
  4. Rybę zawijam w papier do pieczenia i układam w naczyniu żaroodpornym (bez pokrywki). Wstawiam do gorącego piekarnika i piekę ok 15 minut (bez termoobiegu).
  5. Po ostygnięciu skrapiam obficie sokiem z pomarańczy.
Uwagi
  1. Rybę można upiec bez zawijania w papier. Mięso będzie wówczas gotowe po ok 10 minutach, niemniej wyjdzie bardziej suche.
BLW przepisy http://blwprzepisy.pl/

Łosoś pieczony w pomarańczach