Domowy jogurt owocowy, czyli nasze ulubione dodatki smakowe. BLW.

Gdy byłam nastolatką miałam lekkie problemy z nadwagą. Nigdy nie byłam grubym dzieckiem, niemniej do figury modelki było mi bardzo daleko. W życiu każdej dziewczynki przychodzi taki moment, że chce ładnie wyglądać i pozbyć się kilku kilogramów. Gdy zapytałam mamę co zrobić, aby schudnąć ta dała mi kilka cennych rad. Jedną z nich była rezygnacja ze smakowych jogurtów na rzecz naturalnych. Wiele lat temu nie rozumiałam jakie to ma znaczenie, jednak pilnie wprowadziłam w życie wszystkie zalecenia. Szybko też przestałam patrzeć z zazdrością na siostry zajadające się „owocowymi” deserkami i polubiłam lekko kwaśny smak nabiału bez dodatków. 

Dzisiaj wiem, że jogurt naturalny daje ogromne możliwości w samodzielnym tworzeniu kompozycji smakowych. Kalinka chętnie zjada serki w wersji podstawowej, jak i wzbogaconej o owocowe lub wytrawne dodatki. Podstawą naszej nabiałowej diety jest serek Bieluch, ponieważ ma konsystencję, która najbardziej Kalinie odpowiada, czytaj da się go zjeść paluszkiem. Korzystamy też z kefirów (najczęściej Robico) i twarożków (nasz ulubiony to ze Strzałkowa). 

Nasze ulubione dodatki do jogurtu

domowy jogurt owocowy

Świeże i mrożone owoce

Nie ma lepszego wsadu niż świeże owoce w naturalnej postaci. Brak sezonu na truskawki, maliny, porzeczki i inne letnie owoce nie oznacza, że nie można ich jeść przez resztę roku. Gdy kończą się domowe zapasy sięgam po sklepowe mrożonki. Dzięki owocom każdego dnia możemy mieć inny smak jogurtu. Kalinka najbardziej lubi następujące kombinacje:

  • truskawkowy: Bieluch + zmiksowane truskawki + jagły ekspandowane
  • jabłkowy: Bieluch + 1/2 jabłka startego na tarce + szczypta cynamonu + gryka ekspandowana
  • porzeczkowo-bananaoy: Bieluch + zmiksowane porzeczki z bananem 
  • mango: Bieluch + zmiksowane mango + migdały w płatkach  (👉 klik po przepis na twarożek z mango i migdałami).

Suszone i liofilizowane owoce

Nie wiem jak Wasze dzieci, ale moja córka najbardziej lubi wyjadać kawałki owoców z jogurtu. U nas najbardziej sprawdza się liofilizowana malina oraz suszona borówka (kupuję ją na targu). Ciekawym dodatkiem jest też suszona morwa biała i złota jagoda inków

Suszonych moreli, śliwek i rodzynek nie daję do jogurtów, ponieważ Kalina zjada ich wystarczajaco dużo i bez tego. Jeżeli jednak dziecko ma zaparcia to warto zmiksować jogurt naturalny z suszoną śliwką. Wybierając suszone owoce koniecznie sprawdź czy nie zawierają dwutlenku siarki i cukru. 

domowy jogurt owocowy

Gotowane i pieczone warzywa 

Nie należy bać się dodawać wytrawnych dodatków do jogurtów. Wbrew pozorom dzieci lubią nie tylko słodkie i są otwarte na różne smaki. Kalinka bardzo lubi serek (zwłaszcza wiejski) w połączeniu z zielonym groszkiem. Twarożek natomiast smakuje jej z kalafiorem i burakiem (3 łyżki białego sera + 2 różyczki pieczonego kalafiora + 1 łyżeczka sproszkowanego buraka). 

Warzywa liściaste 

Jarmuż, szpinak i roszponka najczęściej lądują w naszych koktajlach. Często robię je na bazie kefiru, a zwłaszcza wtedy, gdy w blenderze ląduje szpinak. Zielone warzywa bardzo dobrze komponują się z kwaśnym smakiem nabiału. Jeżeli dziecko nie chce wypić takiego napoju dodaj do niego banana lub mango, a na pewno się przekona. 

Warzywa w proszku

Próbowaliśmy różnych warzyw w tej postaci. Kalinie najbardziej smakuje sproszkowany burak. Ja mam marki Zielone Pola, który kupuję w Rossmannie. Daje on lekko słodki smak i piękny różowy kolor, dzięki czemu świetnie udaje malinę. Najcześciej serwowana przeze mnie kombinacja to Bieluch + 1 łyżeczka sproszkowanego buraka + 1 łyżeczka liofilizowanych malin + migdały w płatkach. 

Zboża ekspandowane

Gryka, orkisz, jagły, amarantus i komosa. Te zboża w wersji ekspandowanej wykorzystujemy najczęściej. Chyba każda mama malucha BLW zna te produkty. 

domowy jogurt owocowy

Pestki, nasiona i orzechy 

Moje dziecko, gdyby miało wybór, najchętniej wciągnęłoby tylko miskę migdałów, orzechów nerkowca i pestek dyni. Takie dodatki urozmaicają danie, wprowadzają dodatkowe składniki odżywcze i zajmują malucha na kilka minut. Nie wiem jak u Was, ale Kalina jedzenie zaczyna właśnie o wybrania wszystkich chrupiących elementów. 

Na szczególną uwagę zasługują nasiona chia, czyli szałwia hiszpańska. U nas najcześciej pojawia się ona w połączeniu z owsianką, niemniej czasami pokuszę się o przygotowanie puddingu na bazie kefiru. W takim kubku rozmaitości świetnie można przemycić wiele dobroci, a dziecko (raczej starsze maluchy niż niemowlaki) ma ogromną radochę z dokopywania się do kolejnych warstw deseru.

Na zdjęcie pudding z resztej znalezionych w lodówce:

  • warstwa pierwsza: truskawki, porzeczki, burak i płatki orkiszowe
  • warstwa druga: reszta domowego koktajlu typu Kubuś zmiksowana z kaszą jaglaną
  • nasiona chia namoczone przez noc w kefirze. 

pudding chia

Kasze i płatki 

To sposób na wykorzystanie resztek, które zostały ze śniadania czy obiadu. Zawsze znajdę w lodówce nieco jaglanki. Jeżeli zależy mi na sycącym i treściwmy drugim śniadaniu, a jemy akurat jogurt to Kalinka zjada go właśnie z dodatkiem ugotowanej kaszy. 

Karob i kakao 

Nie ma chyba drugiego dodatku, który budziłby tak żywą reakcję Kalinki. Moja córka uwielbia czekoladowy smak i o dziwo bardzo lubi też karob. Myślę, że dla niej nie ma jeszcze większej różnicy między jednym, a drugim produktem. Kakao i karob to nasz sposób na domowe Monte

Przyprawy

Najczęściej stosuję cynamon cejloński. Jest on znacznie zdrowszy od zwykłego cynamonu, ponieważ zawiera znacznie mniej kumaryny. Cynamon cejloński kosztuje ok 8 zł za 30 g, więc cenowo niewiele różni się od zwykłego. Należy szukać go na półkach ze zdrową żywnością lub zamawiać przez internet. Ja kupuję marki Dary Natury. Poza cynamonem stosuję też gałkę muszkatołową, sproszkowany imbir oraz wanilię. 

Miód

To chyba najmniej wykorzystywany przeze mnie dodatek. Przyznaję się jednak, że zdarza mi się lekko dosłodzić jogurt miodem. Zwłaszcza wtedy, gdy dodane owoce są niezwykle kwaśne, a Kalina krzywi się podczas jedzenia. Córka aż trzęsie się na widok miodu, więc wiem, że dodając do miseczki chociażby ćwiartkę łyżeczki zupełnie zmieniam jej nastawienie i zjada ze smakiem. Warto też pamiętać, że miód ma wiele prozdrowotnych właściwości, więc od czasu do czasu taka słodycz nikomu nie zrobi krzywdy. 

A Ty co dodajesz do jogurtu naturalnego?